Kocięta rosną, są coraz bardziej sprawne. Wciskają się w najciekawsze zakamarki, uwielbiają wylegiwać się na wysokim po sufit drapaku i całkiem pomysłowo z niego złażą 🙂
Urządzają sobie przyzwoite zapasy, bez pisków i narzekań 🙂
Hodowla kotów Ragdoll i Burmskich
KAIR, KIVI i KAVA skończyły 7 tygodni. Mają mega apetyt i biegają jak nakręcone…
Kavka to najciemniejszy, kochany kocmołuszek; Kair jest za to najbardziej przytulaśnym kociskiem jakie znamy; za to Kivi to niezniszczalny drapieżnik, poluje na wszystko co wpadnie mu w niebiańskie oczy 🙂
Dokazują, cudownie dokazują… Derriska już sobie nie radzi z maluchami, przygląda się ciągłym pogoniom i o dziwo włącza się w szaleńcze zabawy.
Pierwszego marca przywiało nam na świat 3 puchate aniołki: 1 kotkę i 2 kocurki. Derriska nie spuszcza malców z oczu, jest niesamowicie oddaną mamą. Jest wręcz nadopiekuńcza, gdy maluch pisknie, mama podnosi alarm i w mig szuka winowajcy (wiatru w polu).
Zastanawiam się, kiedy ona korzysta z kuwety 🙂
Kociaki są bardzo silne, ruchliwe, prawidłowo przybierają na wadze.
Zdrowo dokazujemy… pomysłów na zabawę nam nie zabraknie 🙂
ROŚNIEMY UROCZO 🙂
Widać już różnice w ich charakterach: Java-subtelna, finezyjna kotka, cudnie reaguje na pieszczoty; Jamaica– bystra i rozsądna aksamitka, najłatwiej uchwycić ją na fotkach; Jaśmin czyli sfiksowany uparciuch, zrobi wiele żeby wylądować w naszym łóżku; natomiast Jaskier to sielankowy niedźwiadek 🙂
Maluchy zaczynają dokazywać- idzie im jeszcze niezdarnie 🙂
Ładnie już jedzą papki z kurczaka i indyka. Tulą się do nas, łaszą, wyginają prześmiesznie <3